Translate

piątek, 4 lipca 2014

Zdarzają się takie chwile ... nadzwyczajne ...

Piątek, czwarty dzień lipca, spokojny poranek tuż przed weekendem, może być powodem do zadowolenia ... Moje zadowolenie jest raczej umiarkowane. Chociaż muszę przyznać, że jestem zadziwiona  tym spokojem i siłą jaka mnie odwiedziła. Zadziwiona? Ciekawe dlaczego, przecież chwilę temu prosiłam poranek o spokój, siłę i cierpliwość ...  to i dostałam. Jak to mówią proście, a będzie wam dane. Zadziwiona natomiast mogę być tym, że coś co jeszcze przed chwilą wydawało się awykonalne w jakiś nadzwyczajny sposób, nadludzkim wręcz wysiłkiem wykonuję. Czerpię pewnie  z jakichś głęboko ukrytych pokładów, których istnienia sama nie byłam świadoma ... zdarzają się takie chwile ... nadzwyczajne ... bo możemy więcej niż nam się wydaje, że możemy.
 

4.07.2014. Piątek Widok z Okna Gdynia-Obłuże 6.30 - 8.30

   










 © tekst i zdjęcia autor Irena Majoch
e-mail: kontakt[ małpka ]lebrum.pl
Kolorowe Smaki Życia : http://lebrum.pl/
Miłosne Historie : http://iruchna.blogspot.com
Szukanie Pracy : http://bez-etatu.blogspot.com/
Przemyślenia poranka: http://pierwszamysl.blogspot.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Łączna liczba wyświetleń