Translate

Pisarka z Obłuża

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiecień. widok z okna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiecień. widok z okna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 czerwca 2014

A ku ku czyli cała prawda o poranku ...

Czwartek, piąty dzień czerwca, nic nie  jest  takie jak wygląda, tylko wydaje się, że takie jest. Oto cała prawda o poranku, w ciągu paru nawet sekund zmieni sie jego obraz i to co wydaje się być, już nie jest. Bardzo cierpliwym nauczycielem jest  Poranek, wysłuchuje bełkotu nad oczywistą oczywistością i nawet Go nie dziwi jaką trudność mamy z jej pojęciem. Z pobłażliwym uśmiechem dobrotliwego rodzica patrzy na te mierne próby nazwania wszystkiego, oznaczenia i zaszeregowania, a w odpowiedzi z dziecięcą beztroską woła .. A KU KU ... i znika jeden obrazek , pojawia się inny, a ja z rozwartą paszczęką wybałuszam swoje zaspane gały, bo nie nadążają zwoje mózgowe ... Pozostaje dostroić się do jego dzięcięcej zabawy i przyjąć A KU KU ... z radosnym uśmiechem ...

5.06.2014. Czwartek Widok z Okna Gdynia-Obłuże 6.30 - 8.30
                        
         
 







            © tekst i zdjęcia autor Irena  Majoch

środa, 16 kwietnia 2014

Błyski w oku Poranka ...

Środa, szesnasty dzień kwietnia fantastycznie rozświetlony poranek. Jeden wielki nieustający błysk ... i uśmiech rozjaśnia oblicze małego człowieczka, ale nie może być przecież tak cudnie to trochę sobie ponarzeka na chłód poranka. No, może i rzeczywiście trochę chłodno jest, ale nie można powiedzieć że ten poranek jest oziębły, słoneczne promienie rozbiegły się po nieboskłonie, a uśmiech poranka jest jasny czysty, serdeczny i tak promienny, że aż zaraża swoim entuzjazmem wszystko i wszystkich, nie zostawiając wątpliwości ... ciąg dalszy będzie w takiej właśnie tonacji. Przyjmuję te porankowe zapowiedzi i wkraczam ze swoim planem dnia, który pięknie wpisuje się w proponowany koloryt. Wiosennie, radośnie i wespół zespół, pod ramię z Porankiem wkroczę w dalszą część dnia, która z każdą minutą spaja się z tą cudowną atmosferą ... jasne, idą święta, to ta radość o poranku rozpiera i dodaje energii! Może śmieszna jest moja radość, ale nie będę się tym przejmować! Kiedy w ubiegłoroczne święta leżałam w gorączce o przysłowiowym chlebie i wodzie, a zapach świątecznych potraw sąsiadów przywoływał wymioty, dotarło do mnie, że nie ten przyjaciel, który o tym mówi, lecz jest i nie tylko biała kiełbasa i żur stanowią o świątecznej atmosferze ... jest jeszcze coś, co trzeba odnaleźć w sobie ...

16.04.2014. Środa.Widok z Okna Gdynia-Obłuże 6.30 - 8.30










 © tekst i zdjęcia autor Irena Majoch

Jeśli moje posty Ci się podobają i chcesz więcej... podziel się nimi ze znajomymi lub postaw mi kawę

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Łączna liczba wyświetleń