Translate

Pisarka z Obłuża

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzec. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 marca 2014

Pracowity poranek czyli wstaje dzień ....

Poniedziałek, trzydziesty pierwszy dzień marca, można stwierdzić, że właśnie mija kolejny miesiąc już trzeci miesiąc tego roku. Może warto pokusić się o ocenę , podsumować dokonania, wzloty i upadki? Pewnie to zrobię lecz w innym wpisie, bo o poranku przy pierwszej kawce wydaje się to temat zbyt ... no powiedzmy obszerny i jakoś nie bardzo się do niego rwę. Zresztą i plan na dziś dosyć ambitny, a w poszukiwaniu tradycyjnej dziury w całym pomaga mi godzina, a właściwie jej odczuwalny brak o poranku. Trochę potrwa nim wejdziemy na tory czasu wiosennego, ale pewnie nie raz i nie dwa w dyskusjach nad rozlanym mlekiem będzie pojawiał się ból niewyspania jako argument nieszczęść wszelakich.  Prawdę powiedziawszy jeśli miałabym wolną rękę i mogłabym wybrać problem to właśnie  takiego  mogę sobie życzyć .... brak godziny snu o poranku fantastyczny życiowy problem i powód do marudzenia .... 

31.03.2014. Poniedziałek Widok z Okna Gdynia-Obłuże 6.30 - 8.30
  








  
© tekst i zdjęcia autor Irena Majoch

czwartek, 27 marca 2014

Poranek bez emocji

Czwartek, dwudziesty siódmy dzień marca, poranek bez emocji. Patrzę na ten stabilny obraz i aż zazdrość mnie za serce chwyta, gdy pomyślę jak cudnie byłoby bez emocji ... Jak ten poranek sobie komfortowo poczyna , spokojnie metodycznie sekunda po sekundzie, robi swoje  zgodnie z kosmicznym planem  Wielkiego Programisty.  Tak, żal  się pojawia w rozmyślaniach nad tym mechanizmem, że  z takim trudem przychodzi przeniesienie tego wzorca do świata maluczkich. Tutaj emocje zakłócają rytm, wprowadzają zmiany i zawirusowują program. Chciałoby się rzec, o Wielki Programisto usuń emocje z naszego programu ... bez emocji będzie spokojnie ... ale nudno ...

27.03.2014. Czwartek Widok z Okna Gdynia-Obłuże 6.30 - 8.30







 © tekst i zdjęcia autor Irena Majoch

wtorek, 25 marca 2014

Poranek skąpany w deszczu pereł i brylantów


 Wtorek dwudziesty piąty dzień marca, wyraziste i zdecydowane krople deszczu stukają w moje okno. Objęły władanie nad całym porankiem, krótko i konkretnie wyrażają swoje zdanie nie pozostawiając żadnych wątpliwości. Bez zbędnego krygowania się , umizgów czy zasłaniania wiatrem, deszcz przejął władzę niepodzielną. Krople spadają na spragnioną ziemię, niczym życiodajne drogocenne kamienie, perły i diamenty, na podatny grunt - podstawę pożądanej fortuny i niewyobrażalnego bogactwa ... to przecież tylko kropla wody, zwykłej wody ... rozsadzi jałową skorupę i rozświetli zielonym blaskiem .... wiosna. 

25.03.2014. Wtorek Widok z Okna Gdynia-Obłuże 6.30 - 8.30








 © tekst i zdjęcia autor Irena Majoch

poniedziałek, 24 marca 2014

Poranek wielowarstwowy ... poniedziałek, poniedziałeczek ... cudowny początek tygodnia

Poniedziałek, dwudziesty czwarty dzień marca ...unosząc rzęs firankę maluję własny obraz przyjemnych doznań ... Obraz może prosty niezbyt wyszukany czy ekskluzywny, ale przyjemny, serdeczny, miły, a przede wszystkim mój własny ... Tak niewiele potrzeba, by radość w sercu zagościła, wystarczy oddech głęboki i nadzieja przyszłości, którą odsłonią białe zwoje mgieł z wolna ustępujące pola mojemu obrazowi poranka. Sekunda po sekundzie odsłaniam kolejne warstwy, a kiedy skończę szczęście rozświetli  zwykły-niezwykły dzień  ... 

24.03.2014. Poniedziałek Widok z Okna Gdynia-Obłuże 6.30 - 8.30






 
 Jeśli moje posty Ci się podobają i chcesz więcej... podziel się nimi ze znajomymi lub postaw mi kawę
 
 Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli moje posty Ci się podobają i chcesz więcej... podziel się nimi ze znajomymi lub postaw mi kawę

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Łączna liczba wyświetleń