Translate

wtorek, 15 kwietnia 2014

Poranek w rwącym potoku ślinotoku ...

Wtorek, piętnasty dzień kwietnia, połowa miesiąca minęła, lepsza czy gorsza? Trudno odpowiedzieć na pytanie, bowiem  co było, to już wiemy, a co będzie to mamy nadzieję. Ale przemożne pragnienie wystawienia oceny wszystkiemu i wszędzie, aż wyrywa się z piersi, by wystawić cenzurkę, chociaż połowie miesiąca .. bo mogę, bo chcę, bo muszę wyrzucić z siebie tę miazgę frustracji ... Tak, oceniać, na każdym kroku przyczepiać łatki, nazywać, porównywać ... wówczas JA MĄDRY, JA WIEM LEPIEJ, JA ... ślinotok wylał się niczym wartki potok,  rwąca woda porwała głos, wśród grzmotu wzburzonych  fal zginęła samotna postać ... JA to za mało by dojrzeć nadejście fali i stawić jej opór ...


15.04.2014. Wtorek.Widok z Okna Gdynia-Obłuże 6.30 - 8.30









    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Łączna liczba wyświetleń